Jesienny spacer w Gorce – 22.10.2016 r.

Mając nadzieję na powrót dogodnej dla wędrówek pogody zaproponowałem, by wybrać się na jesienny spacer w Gorce. Bywaliśmy już w tej niewielkiej górskiej krainie tak wiosną, jak i jesienią. Jesienne wyprawy,  jak choćby ta z 2010 roku pozostawiła w pamięci obrazy malowane czerwienią buków, żółtymi dywanami opadłych liści i złotą barwą październikowego słońca. Te spacery nawiązywały również do kolejnych papieskich rocznic, które zbiegały się zarówno w czasie, jak i w miejscach przez nas odwiedzanych. Z nadzieją, że i w tym roku podobnie zapamiętamy tę wycieczkę, wyruszyliśmy z Nowego Targu, z dzielnicy Kowaniec na parking pod Kułakowym Wierchem, w jednym z przysiółków Obidowej. Spoglądając na mapę możemy prześledzić pokonaną trasę, liczącą około 22,5 kilometra (raport z programu do nawigacji GPS tutaj) i mającą swój początek na pętli autobusowej nieopodal kościoła parafialnego p.w. M.B. Anielskiej. Stamtąd wyruszyliśmy szlakiem zielonym na Turbacz, skąd przechodząc na czerwony pod Czołem Turbacza, dotarliśmy do schroniska Stare Wierchy.  Z tego miejsca szlak niebieski doprowadził nas do obszernego zajazdu, stacji paliw i parkingu przy „zakopiance”, gdzie przy wieczornym zmroku spacer dobiegł kresu. Tym razem nie było możliwości wyboru wariantów przejścia, gdyż wydawało się, że trasa jest do pokonania dla wszystkich (720 m podejść; profil tutaj), a dwa schroniska po drodze dodatkowo uatrakcyjnią wspólnie spędzony dzień. Sugerowany mapą czas przejścia, bez pobytu w schroniskach, był szacowany na ok 5,5 godziny. Te optymistyczne założenia zostały istotnie zweryfikowane przez zastane warunki. Co prawda pogoda nie sprawiała kłopotu, ale zalegające na szlakach błoto, skutecznie utrudniało i opóźniało wędrówkę.  Jednak słoneczne popołudnie i wieczór, wynagrodziły te trudy pięknymi widokami jesiennych Gorców i zaśnieżonych już tatrzańskich turni. Można więc było podsumować, że  kolejny gorczański spacer zaoferował interesującą porcję wrażeń, wspartych wspomnieniami z wcześniejszych pobytów w tej krainie. Tymi miłymi, jak obserwacje barwnej jesieni i smutnymi, gdy dostrzegliśmy w izbie pamięci schroniska pod Turbaczem informację o śmierci księdza Kazimierza Krakowczyka – opiekuna kaplicy M.B. Królowej Gorców, którego przed laty mieliśmy przyjemność poznać. Czas upływa, ludzie odchodzą, a pamięć pozostaje. Czasem warto ją wesprzeć obrazem, dlatego zapraszam do autorskich galerii fotografii, dokumentacyjnych wycieczkę.

gorce__2016__min Czytaj dalej

Reklamy

Spotkanie na zakończenie lata – 08.10.2016 r.

Dobrą tradycją stały się coroczne spotkania symbolicznie kończące letni sezon naszych klubowych przedsięwzięć. By ją kontynuować,  w sobotę 8 października mieliśmy okazję uczestniczyć w polowej mszy św. przy źródełku i kapliczce św. Huberta, a później udać się na przejażdżkę rowerową i ognisko.  Eucharystię celebrował nasz kapelan i założyciel Katolickiego Klubu Turystyki Aktywnej ks. Jacek Michalewski. Dziękujemy ks. Jackowi za przybycie i cieszymy się, że mogliśmy znów pobyć razem. Po nabożeństwie, które było chwilą refleksji nad sensem wędrówki po ścieżkach życia i wspomnieniem przyjaciół, którzy odeszli do wieczności, przejechaliśmy krótkim rowerowym rajdem kilkanaście kilometrów trasą prezentowaną na  mapie, zaglądając po drodze do pasieki Kazika. Chwilę później, ciekawe opowieści o swoim pszczelarskim hobby zastąpił muzyką, sięgając przy ognisku po akordeon. Biesiadą na zapleczu Ośrodka Sportu i Rekreacji w Blachowni zakończyliśmy doroczne spotkanie na progu jesieni. Pragnę w imieniu swoim i pozostałych uczestników podziękować prezesowi OSiR-u Jackowi Chudemu za przygotowanie i udostępnienie miejsca na ognisko oraz wszystkim tym, którzy przyczynili się do zorganizowania spotkania.

zak_sez_2016__min